zamysł

Autor: Elm inCrudo, Gatunek: Poezja, Dodano: 29 lipca 2017, 10:25:12

niechby wyszły nam spacery do parku i na łąki 

w czas upałów burz żniw w czas letniego brzęczenia 

kiedy pada a potem trzmiele kołują z ważkami 

do biedronek rozbujanych w różach lub w trawie 


niechby frunęły nasze oczy na skrzydłach motyli 

nad osie nad pszczele uczty przy kropelkach słodu

gdzie cykady i świerszcze w podskokach smyczkami

bo znów płożą się wąsiki wstydliwych poziomek


i niechby to lato jeszcze czule otulić kocem

polanom postawić szałasy namioty czy daszki

na wytchnienia na wiklinowe wypełnione kosze

dla tych co przyjdą w strugach wypatrywać źródeł


niechże ziszczą się nam spacery i wyjścia i powroty

z pastwisk do mrowisk a z mrowisk w pasieki ogrody

by bosych i skąpo odzianych latoś syciło bez reszty

na trwałe ciepłolubienie siebie na długą podróż latami


2017-07-29

Komentarze (12)

  • poetycko, pięknie.

  • dziękuję

  • Dzień dobry, Elm.

  • ładne
    takie nie dzisiejsze

  • Ciekawy zamysł.
    Nie chciałabym materializacji 3-ciej zwrotki. : - )

  • Dzień dobry Poetce:)

  • Dzień dobry mówiącym o dniu.
    Dziękuję wszystkim, :)

  • Się ziści.

  • Nie ma pewności.
    Dziękuję.

  • Żadnej pewności. Z nijak. Z skądkolwiek. Czyli kończę. Niczym, ale niczym.

  • 1 wers - "niechby nam wyszły", a dalej brak rymów, forma wyje o rymy ;)

    czytam z zainteresowaniem tyle:

    "gdzie cykady i świerszcze w podskokach"
    "dla tych co przyjdą w strugach wypatrywać źródeł"

    reszta archaiczna...chociaż nadaje się na bursztynową nalewkę

    natomiast to genialne: "i niechby to lato jeszcze czule otulić kocem"
    pozdrawiam :)

  • 'Wasiki wstydliwych poziomek', wow :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się