Uszczęśliwianie Ziemian

Autor: Elm inCrudo, Gatunek: Proza, Dodano: 15 stycznia 2018, 11:48:05

Dla zainteresowanych, którzy chcą obejrzeć film "Szwedzka teoria miłości" 

https://vod.tvp.pl/video/szwedzka-teoria-milosci,szwedzka-teoria-milosci,34131098 

 

Jedna z recenzji 

http://film.onet.pl/recenzje/szwedzka-teoria-milosci-sto-lat-samotnosci-recenzja/10m1j4 

 

Bardzo krótka nota o reżyserze 

http://www.filmweb.pl/person/Erik+Gandini-168975 

 

Polecam trzy dostępne w sieci filmy: 

https://www.youtube.com/watch?v=RnFWUQSM3IA 

https://www.cda.pl/video/2481079c 

http://ninateka.pl/film/wideokreacja-erik-gandini 

 

Namiar na początek dyskusji 

http://liternet.pl/grupa/trzoda/forum/3723-l-borkos-niedouczony-borowik-van-goth-jelop-wu-chloptasie

 


 

 

Wracam do tego, że nie sprawdziła się żadna z koncepcji eksperymentalnie praktykowanych na ludziach, grupach, społecznościach, narodach jako "dobry model życia", bo każda zostawiała ofiary. 

 

 

Ogromnie smutne jest, że "dobre modele życia" wymodzone, lub co gorsza: zgotowne przez ludzi dla ludzi - okazywały się chybionym testowaniem, eksperymentem zostawiającym po sobie warstwy trupoów i rzesze tak zdeptanych psychicznie, że jedynym wyjściem było potem wpisanie tego czegoś na czarną listę rzeczy zakazanych.

 

Wychodzi na to, że wielkie idee, są wielkie i dobre na papierze.

W życiu nie sprawdzają się, uchodzi z nich para, znika natchnienie, a to, co oferowano jako mądrość okazuje się zaledwie przemyślanym do pewnego stopnia.

Chociaż tak opaśle było opisane i niby wybiegało w to lepsze jutro, to praktycznie zostaje mową, wizją, ułudą, czymś, co bez pokrycia, czczo gwarantowało bezpieczną przyszłość ludzkości.  

 

 

Ideii dotyczy coś takiego jak ogrom zabiegów dokonywanych w celu przekonania mas do wyboru wskazanej drogi.

Nie dopowiada się, że wyborcy skażą się w rezultacie na doświadczenie realizowane na żywym organizmie.

Koniecznie trzeba w tym miejscu zauważyć, że koncepcja - czyli program - charakteryzuje się tym, iż jest jedynie propozycją przepisu na życie dla danej społeczności - dlatego może jasno wskazać cel, ale nie może równie jasno określić się jakim kosztem ten cel zostanie osiągnięty. 

Wszak na tym polega eksperyment: na wskazaniu celu i nakłonieniu mas do podjęcia ryzyka.  

 

Po zjednaniu dostatecznej liczby wyborców "nowego sposobu na życie" odbywa się narzucenie idei zgodnie z prawami demokracji tym pozostałym.

Zaczyna się odgórne i skrzętne dopilnowanie, by wcielenie w życie dotknęło jak największej liczby osób, by "zarażony" obszar faktycznie dotyczył mas. 

 

Po zjednaniu dla idei wyborczej większości i wprowadzeniu programu w życie następują lata brnięcia w koncepcję, usiłowania dowiedzenia, że nowa droga to sukces. Przekuwanie w sukces odbywa się poprzez czyszczenie obszaru z jednostek postrzagających inaczej, oraz poprzez stałe utwierdzanie w słuszności tych już przekonanych o słuszności, a także poprzez utrzymywanie w bezsile, bierności i lęku grup ludzi niezdecydowanych.   

 

 

Im dłużej trwa taki stan, tym późniejsze jest odkrywanie negatywnych skutków ekperymentu, zwykle dopiero wówczas, gdy niekorzystne zjawiska występują już w skali masowej. 

 

 

W dziejach ludzkości stale natykamy się na praktykowane na ludziach sprawdzanie kolejnych wizji. Powtarzamy misje wyszukania modelu uszczęśliwienia Ziemian obsesyjnie. 

Nie wiem czy od zawsze byliśmy tak gotowi na nadejście nowego, czy też wypracowaliśmy w sobie ten rodzaj otwarcia. Wiem, że oczekujemy zmian. 

 

Słowo "zmiana" najpierw kojarzymy z wyrażeniem "zmiana na lepsze", a to prowokuje pozytywne nastawienie, budzi nadzieje, odsuwa na drugi plan troskę z powodu ewentualnej "zmiany na gorsze". 

 

Zatrzymanie się uznajemy za przejaw słabości, wstecznictwo, tkwienie w marazmie. Dobre pragniemy poprawić na bardzo dobre, piękne na wspaniałe, rewelacyjne, wystrzałowe.

Odsuwamy w kąt świadomość, że to już obłęd, bo wspinając się po drabinie nie dajemy sobie szans na czerpanie z dobrego i pięknego.

Stale stopniując, podnosząc poprzeczkę sprowadzamy klęskę urodzaju, bowiem w ten sposób zawsze podważamy jakość obecnego dobra. 

Może trzeba tutaj zapytać: czy ludzie znają dobro?

Dobro jest przecież Dobrem,  w stu procentach, prawdziwie.

Nie może być wątpliwym dobrem, bo wówczas wcale nie było Dobrem.

Nie może okazać się za 10 czy 20 lat za mało dobre na Dobro, bo wówczas także nie było Dobrem. 

Czy ludzie znają Dobro?

Możliwe, że nie. 

 

Przecież spirala wiecznego niezadowolenia z dobra nie bez powodu stale popycha ludzi do nowych wyzwań. Może szukają Dobra, nie znajdują, nadal próbują je poznać? Fajnie, ale jest druga strona medalu - bo dotkniętych wiecznym niezadowoleniem nie uszczęśliwi się nigdy. 

 

 

"Szwedzką teorię miłości" poprzedził lata temu film, który ogląda się dzisiaj jak rodzaj przestrogi. 

"THX 1138" – film science-fiction z 1971 roku w reżyserii George’a Lucasa. 

Opis na stronie

http://www.filmweb.pl/film/THX-1971-11084

Można objerzeć tutaj

https://www.cda.pl/video/90587345

Komentarze (30)

  • Czy ja wiem :)) Elm polityke raczej zostawmy polityka - i przed wszystkim z kobietami o polityce sie nie rozmawia - to taki dobry nurt (bez szowinizmu)

  • Nie odrzucaj od siebie niczego, patrz i oceniaj, bo to nie polityka, że żyjemy w bardzo określonym ładzie.
    Te filmy naprawdę warte są obejrzenia, poznania, zrozumienia, co ich twórcy mówią.
    :)

  • filmy zawsze jest filmem dobra gra pod gre :) Z twojego stwierdzenia znajduje swoje przyczyny ze politka to uklad i ukladziki :)

  • Dzisiaj nie wyobrażamy sobie świata bez polityków, ale tą gorszą wizją jest świat bez polityków zastąpionych przez SYSTEM, czyli zastąpionych przez zarządcę nie będącego osobą fizyczną. SYSTEMU nie idzie odwołać ze stanowiska, bo jest nikim, nie ma osobowości fizycznej, nie postawisz do odpowiedzialności karnej, nikt nie może wstawić się przed oblicze Sądu. Realnie stykamy się z czymś bardzo zbliżonym do SYSTEMU i już testowanym - z korporacją na przykład, również w filmie dokumentalnym "Szwedzka teoria miłości" kiedy autor pokazuje jak System kwalifikuje ludzi - dla Systemu dopóki ludzie zmarli są nadal płatnikami, to wcale nie umarli.
    Polityk to człowiek, myli się, ale zawsze jest szansa na dyskusję, na omówienie błędów, wycofanie się z gaf, i.t.p. - tutaj wszystko odbywa się wciąż na poziomie ludzkiego podejścia i rozwiązań - a z SYSTEM już nie pogadasz, nawet jak powiela błąd.
    :)

  • przyczyna jest krótka a skutek słaby łato się zakochać czując miłość :)

  • Nie wiem, nie sądzę, że łatwo, ale raczej nie rozmawiam z nikim o swoich uczuciach, więc nie wiem.

  • jedną z większych iluzji, w którą przyszło wierzyć jest przekonanie, że rzeczy dzieją się źle, mimo, że pierwotnie zamiar był szczytny. i jakieś napotkane po drodze nieprzewidywalne utrudnienia, czy nawet sama specyfika wszelakiego postępu zmusza do patologii, do niepowiedzenia.

    najtrafniejszą brzytwą Ockhama jest niezmiennie fragment Ewangelii według świętego Mateusza. -

    "Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc: poznacie ich po ich owocach.

  • Każde drzewo wydaje owoce - nie ma złych drzew.
    Święty Mateusz zapędził się, oczywiście trzeba te słowa czytać jak przenośnię służącą wyrażeniu czegoś istotnego w trakcie obrazowania na rzecz objaśniania pytających, ale i tak Święty Mateusz strzelił gafę powtarzaną przez setki lat.

    Zróbmy tak - wskaż mi złe drzewo i owoce złego drzewa.

  • no cóż skoro nauka licząca ponad dwa tysiące lat jest dla ciebie gafą, to nie mamy o czym rozmawiać.
    pycha jest siódmym grzechem głównym.

  • Ale dlaczego tak bezrefleksyjnie oceniasz moje słowa?
    Mam nie myśleć nad tekstem liczącym sobie ponad dwa tysiące lat? Mam przyjmować na wiarę i tylko na wiarę?
    Proszę Cię napisz nazwę drzewa jakie jest złe i rodzi złe owoce.
    Ja powiem więcej - Święty Mateusz też nie umiałby podać nazwy złego drzewa rodzącego złe owoce.

  • Zacytujmy dokładnie:


    Ostrzeżenie przed fałszywymi apostołami6

    15 Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami
    16 Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi?
    17 Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce.
    18 Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. 19 Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone.
    20 A więc: poznacie ich po ich owocach.

    http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=250

  • Nie zbiera się winogron z ciernia.
    Nie zbiera się fig z ostu.
    To prawda.

    Kolejna prawda - nie ma złych drzew, każde drzewo rodzi własne owoce, ale żadne z drzew nie jest złe. Sprawdź sobie ile pożytków przynoszą różne rośliny, w tym drzewa, jak są użytkowane, jak ich owoce służą jako pokarmy, jako leki, budulec, w końcu filtry.
    Kierując się zaleceniem Świętego Mateusza które z drzew proponujesz wyciąć w pień i spalić?


  • pisałem, że nie mam zamiaru prowadzić dyskusji na ten temat
    Lucyfer stoi za twoimi słowami, a ja z nim nie wchodzę w żadne polemiki

  • Boże, nie pleć głupot Borowiku.

  • Wiara jest stałą refleksją, jest pracą nad sobą i ustawicznym rozważaniem prowadzącym do powiększania obszaru Dobra. Jest również zauważaniem zła, wskazaniem zła i zatrzymaniem zła - zauważanie zła, wskazanie i zatrzymanie wymaga odwagi, nie ślepego zaufania w ludzkie słowa, a odwagi najpierw do refleksji, a potem do wskazania. Dobro nie ma zakusów do wycinania i wrzucania w ogień, nie szuka łatwych dróg i rozwiązań, niczego i nikogo nie unicestwia.
    Przykre jest to, że bezmyślnie używasz słów.

  • http://www.prawica.net/files/2014/Elin%20Krantz.jpg

    poczytaj o tej kobiecie i jej losach. może wtedy przełamiesz własną pychę i spadną ci łuski z oczu.

  • Dzień dobry Elm,
    nie mogłam się nie przywitać, jeszcze nie poczytałam, poczytam.

  • Arcygłupotą jest taka obojętność, jaką teraz tu prezentujesz, taki brak zauważania co poprzedziło dzisiejsze wypadki, udawanie, że to, co zdarzyło się w Szwecji w drugiej połowie XX wieku już nie dotyczy ludzi, nie sprawiło, że są tak podatni i wydani na pastwę agresji jaka ich spotyka dzisiaj, że ich nieodległe "wczoraj" i onegdaj wybrana droga są zbyt mało ważne, by podjąć temat!!!

    Ogólnie wzorce przyjęte w drugiej połowie XX wieku przez społeczności Zachodniej Europy przyczyniają się w tej chwili do wielu ludzkich dramatów, więc nie wystarczy w tej chwili jedynie opowiadać się, że głowy państw łączą się w żalu z rodzinami ofiar, trzeba wrócić wstecz i zrewidować te wzorce, bo model życia Europejczyków sprawia, że sami się osaczyli i pozbawili rozsądnych reakcji, umiejętności rozpoznania i powtrzymania zła.

    A tak po sprawiedliwości - dlaczego wylewasz tyle frustracji i wyżywasz się na mnie manipulując słowami i tematem?
    Nie umiesz prowadzić dyskusji jak rozsądny człowiek, bez obrażania i manipulowania?


  • Dzień dobry Beatko
    :)

  • typowa twoja manipulacja, wmawiasz manipulację innym
    prześledź rozmowę, ty pierwsza użyłaś słowa "głupota" w stosunku do poglądów z którymi się nie zgadzasz. a więc to ty pierwsza zaczęłaś obrażać. nie mam zamiaru prowadzić z tobą dyskusji. wiem że teraz się nakręcasz i zamierzać odgrzewać kolejne kilometrowe kotlety. żegnam.

    p.s. - dobra rada, wyjdź z domu w końcu. wyłącz komputer, bo szkodzisz.

  • Drogi Borowiku, naucz się dyskutować ze mną jak człowiek.
    Mam Cię zarzucić linkami do ogromu historii z jakimi zapoznałam się zanim podjęłam temat?
    Uważasz, że jak tutaj wstawisz linki do szokujących zdjęć to dokonasz w ludziach zmiany na lepsze?
    Nie, będą to kolejne bardzo drastyczne zdjęcia ofiar, będzie to jeszcze jedna odsłona zmasakrowanych ciał wystawionych przez kogoś publicznie bez liczenia się z tym, jaką krzywdę powiela się w ten sposób rządząc się zdjęciami jakbyś był paparazzi i czerpał jakąś satysfakcję z pokazywania dramatu w ten sposób.

    Wysil się, mam od kogo wymagać, bo jesteś twórcą, więc na miłość Boską spróbuj formułować swoje wnioski, spróbuj w ludzki sposób wpłynąć na zmianę postaw ludzkich tak, by podana przez Ciebie wartość stała się także ich wartością, obroną, nadzieją na to, że zatrzyma się zło.

  • "p.s. - dobra rada, wyjdź z domu w końcu. wyłącz komputer, bo szkodzisz."
    ???

  • ...nie szkodzisz, nie daj sobie wmówić
    :) olej Elm szkoda energii

  • przepraszam, ups, odpuść :)...

  • Za co przepraszasz?
    :)

  • W wybrane przez ludzi "modele życia" wpisane są życiorysy.
    Piosenka pasuje nastrojem. Właśnie czytam tłumaczenie słów.

  • a ja o Żywoty sławnych mężów: (z żywotów równoległych)
    Plutarch :) miłego

  • miłego :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się