Karmienie kruczków

Autor: Elm inCrudo, Gatunek: Proza, Dodano: 27 września 2017, 21:02:14

grafika

Komentarze (22)

  • Paweł,
    dziękuję bardzo
    :)

  • Do tego się tak bardzo, bardzo uśmiechnęłam.

  • Dziękuję serdecznie wszystkim
    :)

  • Nie wiem, czy to zamierzone, ale jak stadnie, to gawrony.
    Albo wrony. I wtedy dla mnie przekaz bardziej 'nawiedzony'

  • Random i rak - to ja pozdrawiam a na ścianie (za przeproszeniem) wojna i gówno pzd

  • ............
    won ode mnie!
    Random i rak.

  • Gdyby było chociaż troszeczkę w tobie kobiecości a tu o jakie wyznanie się mocujesz ?

  • a ten po prawej to jakiś amant.

  • Co?
    Z czym Ty tutaj P.Mańka mi wyskakujesz?
    Nie za smarkaty jesteś na to, aby pozwalać sobie do mnie z odzywkami jak do koleżanki?

    Nie lataj pod moim wątkiem chłopcze, jak kot z pęcherzem. Pewnie dzieci mam starsze od Ciebie.

    Nie masz zielonego pojęcia do kogo się odzywasz, do kogo śmiesz pisać wulgarne odzywki.
    Na dodatek nie ma tego Twojego braku pojęcia jak i czym wiecznie tłumaczyć, bo żadna choroba nie rozgrzesza Cię człowieku z czynów świadomych, ze świadomego sypania wyzwiskami czy wypisywania do ludzi jak do koleżanek z podwórka.

    Nie Ty jeden chorujesz, nie Tobie jednemu choroba odebrała wiele i zmieniła kompletnie całe życie. Jest tutaj masa ludzi dotkniętych w różny sposób, ale oni nie mają biegunek pod teksty z wyzwiskami, byle dokopać, byle coś parsknąć niewyparzenie.
    I co, znowu nasmarujesz wierszyczek w temacie - jestem chory, nienawidzę za to całego świata i wszystkich ludzi, więc na zapas zwymyślam kogo popadnie, bo tak!

    Spędziłam 16 lat życia w palcówkach leczniczych, leżałam na salach dwudziestoosobowych po pół roku, czasem dłużej, kroili mnie na stołach operacyjnych w paski w krateczki, zszywali, a potem znowu ciachali po tym co się zrosło, bo brakowało ciała gdzie ma cięć i blizn, jadłam z aluminiowych, czarnych talerzy, aluminiowymi łyżkami, które były tak spracowane po skrobaniu przez dzieciaki o aluminiowe talerze, że przy każdym nabieraniu zupy rozcinały usta jak świeżo naostrzone żyletki, do krwi, .... nie ważne, to po prostu nie ważne, takie były czasy, taki był świat.
    Ty z tym paniczykowatym chojrakowaniem, jakim tutaj się afiszujesz, usrałbyś się w tych warunkach i utonął we własnych gównach. Szesnaście lat to nie kilka tygodni na oddziale z szybkim powrotem do domciu. Dociera?

    Co nie zabije, to wzmocni. Tam żyli ludzie. Kumasz? Ludzie dotknięci chorobami o ciężkim przebiegu jakiego byś sobie życzył, ani nikomu, absolutnie nikomu na świecie.
    Chorowali potwornie ciężko, umysłowo i fizycznie. Żyłam tam też ja, bo sama przez wiele lat byłam po prostu warzywem.
    Ale do głowy mi nie przyszło, by kiedykolwiek z tego powodu wyzwać kogokolwiek. Nie przyszło mi też do głowy, że tak jak Ty można gardzić nauką, że można z kaprysu odbierać godność innym tylko dlatego, że ma się napad bezmyślności i braku empatii. Nie nawrót choroby, a napad bezmyślności i braku szacunku dla innych, a widzimisię dawania upustu agresji pielęgnowanej w sobie jak kwiatuszek.

    Masz niefart chłopcze, bo tacy jak ja, którzy kawał życia spędzili w ośrodkach dla nieuleczalnie i przewlekle chorych zwyczajnie rozróżniają zapowiedź nawrotu choroby od chamstwa, od bezczelnego folgowania wrednym zagrywkom pod wieczne tłumaczenie się stanem zdrowia.

    I co?
    Coś osiągasz tym poniżaniem innych i jojczeniem nad sobą? Coś więcej od robienia za wieszcza i trolla?
    Dociera do Ciebie, że stan zdrowia nie zwalnia nikogo od szczerości życia i okazywania szacunku innym?

    Nawet jak choroba odbiera zwyczajny świat, bo zmienia dosłownie wszystko, nawet jak robi z człowieka na wiele paskudnie ciągnących się lat takie warzywo jakim byłam i częściowo nadal jestem, to żaden zły stan zdrowia nie zwalnia człowieka z okazywania szacunku innym ludziom.

    Nie znasz mnie, na oczy mnie nie widziałeś, ale
    - zakładając, że zawsze wykręcisz się problemami ze zdrowiem -
    masz czelność szukać pretekstów, sadzić tutaj jakieś podteksty, wypisywać wiązanki z frustracjami?

    Otóż nie!
    Przyswój sobie to jakoś, że tylko prze-niańczeni wyobrażają sobie, iż wszyscy i zawsze mają obowiązek cackać się z nimi obojętnie co taki chory nawywija i ilu ludzi nie skrzywdzi.
    Nie trawię przeniańczonych.
    Zajmij się swoimi tekstami, nie szukaj zaczepek i pretekstów do odzywania się do mnie, omijaj mnie.

  • ładne przemówienie.
    i pasuje do obrazka.
    jak u la la ł.

  • prawda, jako użytkownikowi portalu jest mi przykro, że ten ten się tu odezwał. pomijając notę bio, która nie podlega ocenie, ma Pani rację. a skoro dana osoba jest chora i objawem jest dysfunkcja społeczna to powinna zostać odizolowana, nie jest odizolowany, a jest leczony, z tego wynika, że nie na tym jego problem polega.

  • Wyrafinowana, doskonale przemyślana aluzja do sytuacji "prawa i ustaw". Karmienie kruczków (w domyśle prawnych), jest klarowne, a przecież sztych zdaje się być tu spontaniczny, niepretensjonalny.

    Z niezmienną sympatią.

    •    
    • 28 września 2017, 14:05:33

    pomysłowe

    •    
    • 28 września 2017, 15:54:53

    byłoby cudniej z bardziej dyskretną sygnaturą

  • b. dobre, specjalnie się zalogowałam :)))

    • Ir _
    • 28 września 2017, 21:05:59

    Biorę Twoje "kruczki" i przytulam /Ciebie/ serdecznie.

  • teraz przeczytałam post, Elm, dobrze, że to napisałaś, dziękuję Ci bardzo

  • podoba mnie się te paragrafy a te kruki to jakby darmozjady odbierające sens niszczące świat i życie))

  • Elm in Crudo -kogo obchodzi twoja przeszłośc ? Nizurski pisał, że się mu żalisz i że jesteś przetrącona przez los , takie były jaja haha :) a grafika na poziomie Anetki z przedszkola haha :) musisz mieć schizofreniczne życie żeby takie pierdoły publikować , a czepiasz się Mańki haha :)

  • Jasne, M.Niziurski wiele tutaj pisał o wielu, co nie oznacza, że takie są fakty.
    I co z tego, taki poziom i basta. Masz jakiś problem?

  • Dziękuję wszystkim.
    :)
    Elm

  • bujaj się

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się